Anioł Pustyni, czyli fenomenologia luster
A jeśli całokształt niebiańskiego porządku jest nie tyle sumą ruchów, co ich uprzednią zasadą, gdzie chwila jest wciąż przechwytywana. Wówczas to, co jawi się z perspektywy lokalnej, ten inteligibilny udział w totalności, nie będzie jedynie odzwierciedleniem, lecz otwartością podarku niepotrzebującego obrazu, aby trwać. W ten sposób daność nieustannie przekracza samą siebie. Splotem swoich trajektorii, wskazuje na konstytucję jednej wspólnej artykulacji bycia. Choć fragmentaryczne i operujące w horyzoncie niepełności. Jakby całość miała swój własny akt kontemplacji, a materia była jedynie trybem wyłaniania się sensu.
Opiekun projektu, dr Robert Warchał